11 komentarzy


    1. No niestety, nie zawsze kosmetyki, które w danym miesiącu u mnie się sprawdziły, są lubiane przez innych :)

      Odpowiedz

  1. Serię z Fructis bym skradła w całości. Znam z tej serii olejek i sprawdzał mi się bez zarzutu, a co najważniejsze – nie przetłuszczał włosów, ładnie je pielęgnując. Kiedyś nie lubiłam Fructis, a teraz wręcz przeciwnie.
    Pozdrowionka cieplutkie :)

    Odpowiedz
  2. ~Kamila

    Nie znam nic oprócz serii fructis z której bardzo lubię szampony. Niedawno polubiłam się z tym z różowej serii Gęste i Zachwycające :-) Dodaje super objętości :-)

    Odpowiedz

  3. O tak, ten rok zdecydowanie zaczął się w szybkim tempie. U mnie też styczeń był dość intensywnym miesiącem i może własnie dlatego nim się obejrzałam, zaczął się już luty.
    Widzę, że marka Ingrid zrobiła się ostatnio bardzo popularna, może warto nabyć coś od nich, zobaczymy :) Produkty do włosów z Garniera są faktycznie fajne, sama kiedyś używałam właśnie tej serii na rozdwojone końcówki :)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>