14 komentarzy


  1. Ale lipa! Nawet nie nazwę po imieniu dodawanie takich składników do produktu, który ma wspomagać walkę z niedoskonałościami…

    Odpowiedz

  2. cóż, zapowiadał się obiecująco, a tu kolejny bubel… dla mnie trochę to nie do pomyślenia, zeby do takiego kremu dodawać zapychaczy. :P

    Odpowiedz

  3. Ja pokieruję się Twoją opinią na temat tego kremu i będę go omijać szerokim łukiem. Niestety moja cera ma również tendencję do zapychania i powstawania podskórnych niedoskonałości. Wolę więc nie ryzykować tym bardziej, że podobnie do Ciebie wyleczyłam w zimie cerę kwasami i nie chciałabym teraz zafundować jej takiego szoku i od nowa rozpoczynać swoją walkę z nieproszonymi gośćmi.

    Odpowiedz

    1. Dokładnie, niby ma niszczyć niedoskonałości, a robi coś zupełnie innego.
      Nie sądziłam, że D-pantenol (panthenol) może działać tak niekorzystnie.

      Ostatnio zastanawiałam się, co może mnie tak zapychać, chyba mam już odpowiedź: tonik własnie z tym składnikiem!

      Odpowiedz

      1. Bardzo mnie zawiódł, po pokładałam w nim duże nadzieje… Niestety, jeżeli ma się cerę skłonną do powstawania „nieprzyjaciół”, to trzeba uważać niektóre składniki.

        Odpowiedz

    2. Teraz jest trudniej wrócić do normalności, ponieważ nie mogę wrócić do kwasów ze względu na słońce. Jeszcze trochę walki przede mną :/

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>