24 komentarzy


  1. szczoteczka trochę za duża dla mnie, ale za to silikonowa a takie lubię. W sumie mam już swojego ulubieńca

    Odpowiedz

  2. Tego tuszu nie miałam okazji wypróbować, ale silikonowa szczoteczka nie jest dla mnie. Nie wiem czy mam jakieś delikatne powieki czy co, ale malowanie rzęs za pomocą takiej szczoteczki zwyczajnie mnie boli, chociaż wiadomo, że robię to delikatnie. Ze szczoteczkami z włosków nie mam tego problemu. Ostatnio kupiłam tusz z Rimmela, skusiła mnie cena i opakowanie podobne do znakomitego tuszu pogrubiającego, którego już nie produkują i to mnie zgubiło, Chyba niedługo opiszę tego bubla ;)

    Odpowiedz

  3. Mam ten tusz. Efekt mi się podoba, chociaż dla mnie mogłaby troszkę bardziej pogrubiać, ale ogólnie jestem zadowolona :)

    Odpowiedz

  4. W sumie na początku bardzo zachęciłaś, ale chyba u mnie ta jedna wada przeważy i raczej nie kupię… Choć faktycznie, fajnie jeśli tusz do rzęs jakoś tam odżywia te rzęsy.

    Odpowiedz

  5. A ja najbardziej lubię Rimmel, Lash Accelerator Mascara, ale przecież trzeba eksperymentować w życiu i chyba skuszę się na ten Twój, jeżeli będzie w promocji ;)

    Odpowiedz

  6. Ja też chcę taki tusz!
    Koniecznie muszę go wypróbować. Nienawidzę moich rzęs w dotyku jak są pomalowane zwykłą mascarą. Są takie sztywne. Dlatego koniecznie muszę wypróbować ten :))
    Już się nie mogę doczekać następnych świetnych zaprezentowanych przez Ciebie kosmetyków! :D

    Odpowiedz

    1. No właśnie ja też się trochę o niej naczytałam, dlatego postanowiłam ją sobie kupić. Warto wypróbować, jestem pewna, że nie będziesz żałowała :)

      Odpowiedz

  7. Od dziesięciu lat z hakiem poszukuje dobrej maskary :) jeśli ta okaże się tą jedyną to Cię wycałuję :D

    Odpowiedz

  8. Też tęsknie za Bałtykiem, uwielbiam tam spędzać wakacje.
    Zastanawiam się nad kupnem nowego tuszu i Twoja recenzja zachęca mnie do zakupu tuszu Rimmel.

    Odpowiedz
  9. ~Kamila

    Miałam ja ci kiedyś maskare Rimmela z serii Scandaleyes i bardzo lubilam. Tej chętnie spróbuje na jakiejś fajnej promocji ;-)

    Odpowiedz

    1. Często jest w promocji ten tusz, więc na pewno uda Ci się go dorwać w przyzwoitej cenie:) Też miałam mascary scandaleyes, ale po tej ostatniej ze zmutowaną szczoteczką troszkę się do nich zraziłam :)

      Odpowiedz

  10. Jakoś rzadko zaglądam do szafy Rimmel, jeśli chodzi o mascary. Może kiedyś skuszę się na tę ;)
    Moim ulubieńcem jest póki co loreal million lashes so coture ;)

    Odpowiedz

    1. Ja sobie odkładam pieniążki na ten tusz z L’oreala. słyszałam o nim bardzo dużo dobrego, ale mam już chyba 8 tuszy do rzęs, więc kolejny jest na razie zbędny.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>