40 komentarzy

  1. ~Elzbieta

    Niestety truskawki zawierają tez duzo chemii. Praktycznie kazde nawet te tzw ekologiczne

    Odpowiedz

  2. Moje drogie Panie najwięcej wit.C jest w aceroli ;-) Jest moją najukochańszą witaminą, gdy zaczyna mnie coś brać – a jestem mama karmiącą piersią to ratuje mnie tylko wit.C, a moje pacjentki także sa nią zachwycone- ale mówię tutaj o naturalnej wit.C bez żadnych dodaktów, bo te z dodatkami zrobią więcej krzywdy niż pożytku. Macie pytania piszcie http://www.gabinet-verbena.pl a tutaj popatrzcie na wit.C http://www.amway.pl/user/hubertus1

    Odpowiedz
  3. ~Karciaa

    Hej a w jakiej formie można kupić dzika różę i gdzie? Czy herbaty z dzika różą byłyby dobrym przykładem?

    Odpowiedz

    1. W sklepach z ekologiczną żywnością można kupić suszoną dziką różę. Herbatki z dzikiej róży są również bogate w witaminę C, a najlepiej jednak zebrać dziką różę prosto z krzaczka, wtedy będzie pewność, że na pewno jest to 100% naturalny owoc.

      Odpowiedz

  4. Organizm potrzebuje wszystkich składników odżywczych każdego dnia.
    Ja znalazłam świetne rozwiązanie, nie muszę zastanawiać się co mam jeść, jem bardzo pożywne śniadanie
    a co najważniejsze jest to dla każdego nie zależnie od wieku.
    Polecam zdrowe, smaczne odżywianie, (zdrowesniadanie.info/gberes ; idealnafigura24.pl) dające witaminy i energię

    Odpowiedz
    1. ~Jellycrusher

      Naturalna witamina C, nienaturalna – jeden kit. To jest ten sam prosty związek organiczny.

      Odpowiedz
  5. ~mk

    A gdzie na liście Rokitnik? Wg. światowych norm ma 2 miejsce na świecie po dziekiej rózy,wyprzedza acerole( która też sie nie załapała na liste a powinna być 3 w rankingu i też zapomniana) a tu nawet nie wspomniany a rośnie przecież w naszym klimacie na 100gr ma 1100 do 1500 mg witaminy C.

    Odpowiedz
  6. ~Emeryt

    Cytrusy mają dużo witaminy C,ale te dojrzewające na drzewie,w słońcu.A te kupione u nas w sklepie zrywane są zielone i dojrzewają w transporcie i w magazynach,mają tyle tej witaminy co kot napłakał.Gdyby były zerwane dojrzałe to by zgniły zanim by się znalazły na półce w sklepie…mimo,że są mocno spryskane.
    Mój znajomy pracuje we Włoszech przy zbiorze cytrusów i mówi „człowieku ja się tego boję wziąć do ręki w rękawicach,a nie dopiero,żeby to jeść…bo widzę jak i czym to jest pryskane”.

    Odpowiedz
  7. ~am

    farmazony , już dawno jest udowodnione, że witamina C, znana nam w tabletkach, wcale nie pomaga nam na nic ! jedynie naturalna witamina C, lewoskrętna.

    Odpowiedz
    1. ~ewa

      witamina C jest bezcenna dla organizmu,ale musimy ją sami dostarczyć do organizmu,ta z apteki jest do niczego,najlepsza wit.C to kwas askorbinowy w czystej postaci do analizy CZDA w proszku,ale w aptece jej nie kupisz bo to żaden interes dla firm farmaceutycznych…

      Odpowiedz
  8. ~Lukas

    Jeżeli witamina C, to tylko naturalna, bioorganiczna, lewoskrętna. Syntetyczny kwas askorbinowy (z apteki), tzw. E300, wchłania się w bardzo niewielkich ilościach, zakwasza i zaśmieca organizm powodując zwiększenie ryzyka powstania chorób nowotworowych. Osobiście stosuję witaminę C ze sproszkowanej gorzkiej pomarańczy oraz kiełków gryki. Od czterech miesięcy w dawce 2000mg dziennie w odstępach 1-2 godz. po 200mg. Dzięki temu schudłem ze 103 do 86 kg przy wzroście 188 cm.

    Odpowiedz
  9. ~lol

    wazne zeby zażywac tzw c1 c2….chodzi o to ze sama czysta witamina jest oczywiscie ta sama witamina co w owocach i wazywach ale sama sie bardzo kiepsko wchłania a przez to słabo działa…te c2 to poprostu som bioflawonoidy, podobnie jest z tokoferolami -systetyczna witamina E, w naturze moze byc tak ze w jakism tam oleju np z czarnuszki wystepuje az 16 rodzajów tokoferoli i porowanie dzialania z ta sysntetyczna ktora jest 1 jest po prostu bez porównania…

    Odpowiedz
    1. ~Faolan

      Pomieszanie z poplątaniem :( Owszem, witamina E to cały wachlarz związków (tokoferole i tokotrienole) – ale witamina C jest tylko jedna (kwas askorbinowy). Nie ma żadnego „c2″. Bioflawonoidy to oddzielne związki, które oczywiście też są przydatne dla zdrowia, ale nie muszą być spożywane razem z witaminą C. A wszystkie te opowieści o „słabym wchłanianiu” to propaganda sprzedawców sprzedających suplementy zawierające wit C z róży czy aceroli, które są sporo droższe od witaminy syntetycznej.
      PS. Do autorki bloga – sorry, ale 160 mg witaminy C ma dokładnie taki wpływ na przeziębienie, jak skakanie na jednej nodze. Jej działanie lecznicze ujawnia się dopiero w dawkach co najmniej kilkugramowych.

      Odpowiedz
  10. ~madzia

    w Niemczech istnieje metoda dostarczania witaminy C, naturalnie u lekarzy tzw. Heilpraktiker

    Odpowiedz
  11. ~Kathy

    Z ta witamina C to nie jest tak jak nam mowia. Jak bym miala brac tak male ilosci to nigdy bym sie nie wyleczyla z niczego a zaznaczam ze jestem ogromna ale to ogromna fanka witminy C. Tak sie sklada ze wyleczylam zdiagnozowane ostre zapalenie pluc u siebie. Lekarz zapisal 2 rozne antybiotyki ( nie pomagaly i rozpieprzyly mi tylko watrobe wiec po 2 dniach przerwalam kuracje i przeszlam na ‚swoja’. Bralam 20 gram liposomalnej witaminy C co godzine przez dobe. Juz po pierwszych 3h wstalam z lozka i moglam oddychac. A po 24h bylam calkowicie wyleczona. Nic poza witamina C ( i swiezo wyciskanymi sokami) nie przyjmowalam. Witamina c musi byc podawana z bioflawonoidami by dzialala na maxa) Moj lekarz jest zdziwiony. Poszukajcie raportu Klemmera. Nadal przyjmuje 12 gram dziennie, Jestem 4 dni po wyleczeniu. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  12. ~tss

    Bez obecności witaminy C organizm nie jest w stanie syntetyzować kolagenu – http://www.stachurska.eu/?p=14748 . To z tego powodu chorujemy na próchnicę zębów, paradontozę, choroby przewodu pokarmowego, wzroku, skóry… Oczywiście kolagen w menu też jest niezbędny :)

    Odpowiedz

  13. Ha! tą cytryną to mnie zaskoczyłaś :) Wiedziałam, że np. porzeczka czy pietruszka mają jej dużo, ale, że więcej niż cytryna? :) Absurdalna bawi i uczy :) Dzięki za kolejny bardzo fajny i przydatny wpis :)

    Odpowiedz
  14. ~Kamila

    Ja swoją witaminkę c przyjmuję w postaci owoców i warzyw ewentualnie w tabletkach :)

    Odpowiedz
  15. ~Angelikowo

    Ja również bardzo lubię wszystkie wymienione przez Ciebie warzywa i owoce. Poza tym, sama doświadczyłam, że wit.C dobrze robi mojej skórze:)

    Odpowiedz

  16. Nie wiedziałam, że niedobór witaminy C powoduje nadczynność tarczycy. Sama mam niestety niedoczynność. Warto wiedzieć :))
    Świetnie wszystko opisałaś. Bardzo przydatne :)

    Odpowiedz

  17. O jej, a zawsze się myśli, że cytruski mają najwięcej witaminy C :) Ja bardzo lubię paprykę, porzeczki, brokuły, truskaweczki (już nie długo! Yupi!) :)

    Odpowiedz

    1. Dużo ludzi myśli, że cytrusy mają najwięcej witaminy C, ale niestety, jest to błędne myślenie:) też się nie mogę doczekać tych wszystkich owoców:)

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>