46 komentarzy


  1. Nie sądziłam, że arbuz ma tyle zastosowań! Zawsze jadłam go dla ochłody w gorące dni, bo też dzięki niemu nie dochodzi do odwodnienia ;)

    Odpowiedz
  2. ~Tess

    Arbuz jest znakomity w scislej diecie: Jestes glodny… jedz arbuz , chce ci sie pic , jedz arbuz i tak dlugo jak dasz rade. Polecam przy oczyszczaniu organizmu , a szczegolnie czysci nerki. Stosuje od lat… super.

    Odpowiedz
  3. ~Havranek

    Byłem kiedyś w kombinacie gdzie hodowali pomidory. Szklarnie długości ok 100 m i szerokości 20 m, systemy korzenne „pomidorów” pływały w jakimś roztworze, jakim możemy się tylko domyślać. Pracownicy w białych kitlach bardziej czyści niż lekarze.
    Próbowałem znaleźć choć odrobinę ziemi i nic. Prawdopodobnie arbuzy rosną w podobnych warunkach. Smacznego. Porozmawiajcie o tym czekając w długiej kolejce do
    lekarza najprawdopodobniej alergologa.

    Odpowiedz
    1. ~ja

      jeździłam zbierać arbuzy do grecji, zupełnie inaczej wygląda ich uprawa niż pomidorów ładnie rosną na ziemi i to słońce daje im ten wspaniały smak a nie chemia

      Odpowiedz
  4. ~Smacznego!

    Akurat arbuzów nie lubię. Są za słodkie i sok cieknie po brodzie. Niemniej, bardzo mi się podobają dekoracje z tych i innych dyń.

    Odpowiedz
  5. ~krzysiek

    Ja przez 10 miesięcy w roku czekam na arbuzy i czereśnie :) w przepisach zabrakło najważniejszego na arbuzowke chociaż podobno nie wolno tego robić bo związki zawarte w arbuzach toksyczne reagują z %

    Odpowiedz
  6. ~Sangoshou

    Cytrulina —> l-arginina —> tlenek azotu —-> jak działa viagra?
    Mówi się, że arbuz jest lepszy na potencję niż viagra

    Odpowiedz
  7. ~Mniek

    Niestety, arbuz nie jest dla osób odchudzających się. Może ma mało kalorii i dużo fajnych rzeczy ale ma wysoki indeks glikemiczny, co wyklucza go z diety osób pragnących schudnąć. Wygooglujcie sobie „indeks glikemiczny”, zmartwicie się.

    Odpowiedz
    1. ~adek

      Ciekawe czy nasi przodkowie znali indeks glikeniczny. Pewnie tak, wszak nie mieli nadwagi, miażdżycy czy próchnicy.
      Ja polecam tzw. „głodówkę bez głodowania”. Poszukaj w necie. To bardzo wartościowy owoc.

      Odpowiedz
    2. ~iga

      Jest dla osob odchudzajacych sie ;-) IG – masz oczywiscie racje, ale biorac pod uwage, ze arbuz to najczesciej forma przekąski, to jednak jego skład, wartość kaloryczna i np wspomaganie trawienia przemawia zdecydowanie na jego korzysc. Nie wspomne juz o arbuzie w kategoriach „rozsądna slodycz”.Pozdrawiam

      Odpowiedz
    3. ~Tom

      Mam gdzies indeks glikemiczny. Licze z grubsza kalorie i cwicze. Chce zjesc pizze, hamburgera czy inna czekolade – jem, tyle ze jesli osiagne dzienny limit kalorii, koncze z jedzeniem. Wczoraj zzarlem cwiartke arbuza, dzis centymetr pokazal mniej, niz tydzien temu. A, i nie przejmuje sie waga, a centymetrem wlasnie.

      Odpowiedz
    4. ~Jj

      dokladnie. jeden z wielu owocow nie polecanych przez diabetykow ze wzgledu na wysoki IG

      Odpowiedz
  8. ~dk

    Polecam arbuza w wydaniu węgierskim. Pokroić w kostki (bez pestek) i zamrozić. Powstaną arbuzowe kostki lodu. W upalne dni ( i nie tylko) wrzucić do dużego kielicha i zalać szampanem. Najpierw wypić szampana, a później zjeść nasączone nim kostki arbuza. Wyborne!

    Odpowiedz
  9. ~Asiere

    Ja uwielbiam arbuzy i mogłabym tylko nimi się żywić, ale… moja dietetyczka powiedziała mi, ze arbuz to woda i same cukry i mogę dziennie zjeść jeden malutki plasterek. teraz to już nie wiem, kogo słuchać :-(

    Odpowiedz
  10. ~Agnieszka

    nie tykam arbuza- zwiększa apetyt, rozpycha żołądek i jego składniki to sam cukier i woda.
    Dla mnie jeden z najgorszych owoców, jakie w życiu jadłam.

    Odpowiedz
  11. ~Irena z Chicago

    Polecam super salatke. Pokrojony w kostke arbuz wymieszac z dwoma lyzkami oliwy z oliwek, duza iloscia mielonego czarnego pieprzu i pokrojonym w kostke serem feta. Posypac pistacjami, ale ja takze uzywam rozne orzechy, jakie mam pod reka. Schlodzic w lodowce przez 1-2 godziny. Podawac z krakersami. Pycha!!!

    Odpowiedz
    1. ~Ivone

      zadnych krakersow , to sol i kolchydraty , zabojstwo !!!!! tak zdrowa saltke podajemy BEZ PIECZYWA

      Odpowiedz
  12. ~jskawa

    Arbuz dla mnie to najlepszy smak na letnie gorące dni.Bardzo ciekawie i zachęcająco wygląda twój blog trafiłam przypadkiem i będę zaglądać.Pozdrawiam.

    Odpowiedz

    1. Ja czytając pierwszy raz o czymś to mam oczy jak 5 zł… A o arbuzie musiałam napisać, bo mało kto wie, że tak naprawdę jest nie tylko soczysty, ale i zdrowy:)

      Odpowiedz

  13. Uwielbiam arbuzy. Naszła mnie ochota na arbuza i będę musiała pójść do sklepu, bo mam straszny apatyt na ten owoc. Na upał jak ulał.

    Odpowiedz

  14. Zawsze się mówi, że wszystko co dobre albo tuczy albo jest niezdrowe! A to wcale nie jest prawda ;) Koocham arbuzy i czekam na nie zawsze całą zimę tak jak na truskawki ;)

    Odpowiedz

  15. I kolejne pyszności z zakładki: warto jeść, a Kasia nie lubi ;P chyba muszę się przełamać i zacząć jeść to co zrowowe i niekoniecznie smaczne dla mojego podniebienia

    Odpowiedz

    1. Oj… szkoda, że nie lubisz:( Może jak spróbujesz takiego dojrzałego, słodkiego, w koktajlu, to się do niego przekonasz:)

      Odpowiedz

  16. Arbuz kojarzy mi się ze wczesnymi latami 90. Pamiętam, że mama przynosiła mi i mojemu rodzeństwu po małym kawałeczku, bo arbuzy były drogie kiedyś. Teraz, jak tylko przychodzi sezon – musi się znaleźć na moim talerzu. Ma mało kalorii i uzupełnia płyny, więc idealny na letnie odchudzanie :D

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>